Przejdź do treści
Wiatr kt ◉ Webcam 4,8
Rezerwuj
PL
Widok z lotu ptaka na plażę Kitepower El Gouna i płaską turkusową lagunę, do której goście wracają rok po roku

Historie i porady

Od biura na plażę: jak kitesurfing zmienił ich życie

Autor: Lukáš Vogeltanz · uczy w Kitepower El Gouna 5 min czytania

Historie ludzi, którzy przyjechali na tydzień i wracają co roku — cyfrowych nomadów, rodzin i gości długoterminowych. Około 8 na 10 naszych gości wraca. Dlaczego?

To nie będzie artykuł pełen haseł o „spełnianiu marzeń” i „ucieczce od rzeczywistości”. Opowiada o prawdziwych ludziach, którzy przyjechali do El Gouny — jedni zgodnie z planem, inni przypadkiem — i coś się zmieniło. Nie zawsze radykalnie. Czasem po prostu dodali do swojego roku tydzień, który ma sens.

Około 8 na 10 naszych gości wraca. Nie podajemy tej liczby, żeby się chwalić. Mówimy o niej, ponieważ sama opowiada pewną historię.

Ktoś, kto przyjechał na tydzień

Większość historii zaczyna się tak samo: ktoś rezerwuje tygodniowe wakacje. Chce spróbować kitesurfingu albo ma już trochę doświadczenia i szuka dobrych warunków. Przyjeżdża, bierze udział w kursie lub wypożycza sprzęt i spędza tydzień na wodzie.

A potem w drodze na lotnisko myśli: za rok znowu.

Nie chodzi o to, że El Gouna jest rajem na ziemi. Liczy się połączenie ciepłej wody, własnych danych o wietrze, pierwszych około 800 m strefy szkoleniowej zwykle od kolan do pasa, osobnej głębszej strefy foilowej i infrastruktury. Głębokość zmienia się wraz z pływem i warunkami. Pełny obraz znajdziesz na stronie naszego spotu.

Cyfrowi nomadzi — praca i sport

Ten trend widzimy coraz częściej. Osoby pracujące zdalnie — programiści, projektanci, marketerzy i konsultanci — szukają miejsca, w którym można połączyć pracę ze sportem.

Na naszym spocie mamy przestrzeń coworkingową: klimatyzowane, przeszklone pomieszczenie z widokiem na morze. Wi-Fi, biurko, krzesło i cisza. Godzina na wodzie rano, potem praca i popołudniowa sesja. Albo odwrotnie — praca rano, sport po południu.

El Gouna sprawdza się w tym idealnie:

  • Strefa czasowa — taka sama jak w Europie Środkowej (GMT+2), więc rozmowy ze współpracownikami z Pragi, Berlina czy Zurychu przebiegają bez problemu
  • Internet — działa niezawodnie w El Gounie, w hotelach i na spocie
  • Koszty — noclegi i jedzenie są tańsze niż w Europie
  • Klimat — ciepło przez cały rok, bez szarej zimy

Niektórzy z naszych gości przyjeżdżają do El Gouny na 2–4 tygodnie i pracują stąd zdalnie. Kilka osób zostaje na całe miesiące. Korzystają z długoterminowego przechowania sprzętu i zostawiają go na miejscu — nie muszą wozić go tam i z powrotem.

Rodziny, dla których stało się to tradycją

Najbardziej cieszą nas między innymi rodziny, które wracają co roku. Niektóre przyjeżdżały do El Gouny, gdy dzieci były małe — dziś te same dzieci pływają samodzielnie.

Jak wygląda to w praktyce:

  • Jedno z rodziców pływa — uczestniczy w kursie lub korzysta z godzin samodzielnego pływania
  • Drugie z rodziców — odpoczywa na plaży lub przy basenie, spaceruje po El Gounie albo czyta
  • Dzieci — korzystają z placu zabaw pod stałym nadzorem dorosłego opiekuna, a od 20 kg, zwykle w wieku 5–6 lat, mogą po indywidualnej ocenie spróbować kitesurfingu
  • Wspólny czas — lunch w klubie plażowym, wycieczki po El Gounie i kolacja w mieście

To nie są wakacje, podczas których jedna osoba uprawia sport, a reszta się nudzi. El Gouna ma coś dla każdego — a spot jest miejscem, w którym cała rodzina może spędzać czas razem. Jeśli podróżujesz z osobą, która nie uprawia kitesurfingu, albo z dziećmi, przeczytaj artykuł o El Gounie z rodziną.

Goście długoterminowi — 1–3 miesiące

Niektórzy przyjeżdżają na całe miesiące. Emeryci, freelancerzy, osoby między projektami. Wynajmują mieszkanie w El Gounie, zostawiają sprzęt w naszej przechowalni i po prostu tu żyją.

Ich dzień wygląda mniej więcej tak:

  • Rano przyjazd na spot i sprawdzenie warunków
  • Pływanie, gdy wieje
  • Kawa i lunch w klubie plażowym
  • Po południu czytanie, spacer i druga sesja
  • Wieczór w El Gounie — restauracje, przyjaciele i spokój

To nie ucieczka od rzeczywistości. To inny sposób spędzania czasu — aktywnie, na świeżym powietrzu, wśród ludzi, którzy lubią to samo.

Co zmienia regularny kitesurfing

Nie będziemy twierdzić, że kitesurfing zmienia życie. Oto jednak, co słyszymy od osób, które pływają regularnie:

Sprawność fizyczna — kitesurfing angażuje całe ciało: mięśnie głębokie, nogi, ramiona i plecy. Po tygodniu na wodzie czujesz się inaczej niż po tygodniu na kanapie.

Odłączenie od sieci — na wodzie nie masz telefonu. Nie ma e-maili. Jesteś tylko ty, latawiec, wiatr i woda. Dla osób spędzających cały dzień online to rzadka okazja, by naprawdę się odciąć.

Społeczność — na spocie spotykasz te same osoby. Rodzą się przyjaźnie, powstają plany wspólnych wyjazdów. Po kilku latach masz w El Gounie własną społeczność kitesurfingowych znajomych.

Cele niezwiązane z pracą — nauka nowego sportu daje poczucie postępu, które nie ma nic wspólnego z karierą. Pierwsze stanie na desce, pierwszy przepłynięty odcinek, pierwszy skok — to chwile, które pamiętasz.

Historie, które regularnie się powtarzają

Nie podamy nazwisk, ponieważ szanujemy prywatność, ale pewne schematy wracają:

Menedżerka z Niemiec — przyjeżdża na 10 dni dwa razy w roku, w październiku i marcu. Zawsze bierze prywatne lekcje, zawsze u tego samego instruktora. Mówi, że te dwa tygodnie w roku pomagają jej zachować równowagę.

Para z Czech — on pływał od początku, ona zaczęła trzy lata temu. Teraz oboje uprawiają kitesurfing. Zostawiają dzieci z dziadkami albo zabierają je ze sobą. Tydzień w El Gounie to ich wspólna rzecz.

Emeryt ze Szwajcarii — co roku spędza tu dwa zimowe miesiące. Przechowuje na miejscu swój latawiec i zna wszystkich instruktorów z imienia. Na spocie czuje się bardziej u siebie niż w domu.

Grupa znajomych z Polski — sześć osób, raz w roku, zawsze w październiku. Rezerwują razem, mieszkają obok siebie i spędzają tydzień na wodzie oraz wspólnych kolacjach. Podtrzymują tę tradycję od lat.

Możesz to sprawdzić

Nie musisz wierzyć nam na słowo. Mamy wysoką ocenę w Google oraz setki opinii osób, które tu były. Przeczytaj je — są szczere, konkretne i mówią same za siebie.

Działamy od 2004 roku — jako najstarsza szkoła kitesurfingu w El Gounie. W 2016 roku szkoła przeniosła się na samą północ El Gouny, gdzie działa do dziś. Lukáš i Andrea Vogeltanz są współwłaścicielami i od 2023 roku osobiście prowadzą szkołę; nie są jej założycielami — przejęli bazę i dalej rozwijają miejsce z ponad dwudziestoletnią historią. Mamy ponad 250 latawców Flysurfer, 60+ desek i zespół liczący w szczycie sezonu do 25 instruktorów, którzy mówią łącznie w ośmiu językach. To nie nowa firma — to sprawnie działająca szkoła z historią.

Jak tego spróbować

Jeśli czytasz aż dotąd i myślisz „to brzmi dobrze”, zrób tak:

  1. Sprawdź kursy kitesurfingu lub kursy wingfoilu — dowiesz się, czego się spodziewać i ile to kosztuje
  2. Przeczytaj o spocie — poznasz warunki, a nasz przewodnik po wietrze miesiąc po miesiącu pomoże ci wybrać termin
  3. Zarezerwuj termin zajęć przez system rezerwacji online
  4. Kup lot do Hurghady (HRG) — bezpośrednie połączenia są dostępne z większości europejskich miast, a transfer do El Gouny trwa około 30–40 minut

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, napisz przez formularz kontaktowy. Odpowiemy szczerze, bo na szczerości budujemy naszą szkołę.

Podsumowanie

Nie sprzedajemy marzeń. Sprzedajemy rzeczywistość — dobry spot kitesurfingowy, profesjonalną infrastrukturę i pewne warunki. To od ciebie zależy, co z tego zrobisz. Niektórzy przyjeżdżają raz i to im wystarcza. Inni wracają co roku przez ponad dekadę.

Jedno możemy powiedzieć z pewnością: nikt, kto tu przyjechał, nie powiedział, że żałuje.

Lukáš Vogeltanz

Główny instruktor IKO i współwłaściciel Kitepower El Gouna — najstarszej szkoły kitesurfingu w El Gounie. Historia szkoły sięga 2004 roku, a obecna północna baza działa od 2016 roku.

Czas wejść na wodę?

Zarezerwuj kurs na lagunie, o której piszemy.

Maks. 2 kursantów na instruktora, kaski BB Talkin z dwukierunkową komunikacją, zapis faktycznie wykazanych umiejętności i poziomu IKO bez osobnej opłaty oraz Gwarancja Wiatru — wykupione godziny nigdy nie przepadają. Ukończenie kursu nie gwarantuje z góry ustalonego poziomu ani wynajmu. Zero to Hero już od 465 €.

4,8 · 549 opinii Najstarsza, od 2004 roku 8 języków na plaży