Przejdź do treści
Wiatr kt ◉ Webcam 4,8
Rezerwuj
PL
Instruktor Kitepower El Gouna prowadzący zajęcia z początkującą osobą w pierwszych około 800 m strefy szkoleniowej

Historie i porady

Dzień z życia instruktora Kitepower El Gouna

Autor: Lukáš Vogeltanz · uczy w Kitepower El Gouna 5 min czytania

Od porannego sprawdzania wiatru po certyfikację kursantów IKO. Zobacz, jak wygląda typowy dzień instruktora kitesurfingu w Kitepower El Gouna.

Ludzie czasem pytają mnie, jak wygląda praca instruktora kitesurfingu w Egipcie. Wyobrażają sobie niekończący się urlop — cały dzień na plaży, trochę uczenia, a potem koktajle. Rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Kochamy tę pracę, ale nadal jest to praca.

Oto typowy dzień jednego z naszych instruktorów w szczycie sezonu.

7:30 – Poranek

Budzik. Kawa. Sprawdzenie prognozy. To pierwsza rzecz, którą robi każdy instruktor — patrzy, co wieje, z jakiego kierunku i jak mocno. Na tej podstawie wie, które latawce przygotować i jak zaplanować dzień. (Mamy własną stację pogodową na plaży, więc dane o wietrze, z których korzystamy, są mierzone tutaj, a nie pobierane z ogólnego modelu.)

W szczycie sezonu wiatr wieje prawie codziennie. W chłodniejszych miesiącach zimowych wietrzna jest znacznie ponad połowa dni. Ale nawet gdy prognoza wygląda idealnie, rano sprawdzasz warunki osobiście na plaży — laguna zawsze ma ostatnie słowo.

8:30 – W bazie

Przyjazd do bazy Kitepower. Najpierw zakładamy niebieskie kamizelki instruktorskie — dzięki nim można rozpoznać nas na wodzie i na plaży. Kursanci muszą od razu widzieć swojego instruktora.

Potem poranna odprawa zespołu: kto prowadzi którą lekcję, ilu ma kursantów i na jakim poziomie. W szczycie sezonu nasz zespół liczy do 25 instruktorów, więc dobra koordynacja to podstawa. Każdą lekcję prowadzimy z maksymalnie dwoma kursantami na instruktora, aby każda osoba otrzymała należytą uwagę.

Następnie przygotowujemy sprzęt. Pompujesz latawce, sprawdzasz linki, bary i systemy bezpieczeństwa. Każdy latawiec jest kontrolowany przed lekcją — bez chodzenia na skróty. Dobierasz rozmiar do wagi kursanta i aktualnego wiatru. Mając na miejscu ponad 250 latawców Flysurfer i 60+ desek, możesz wybrać dokładnie taki sprzęt, jakiego potrzebuje dana osoba.

9:00–9:30 – Poranna odprawa

Przychodzą kursanci. Początkujący się denerwują — i to całkowicie normalne. Instruktor wyjaśnia, czego mogą się spodziewać: jak działa latawiec, jakie są zasady bezpieczeństwa i sygnały oraz jak obsługiwać bar. To część na lądzie, ale jest absolutnie kluczowa.

Dla zaawansowanych kursantów odprawa jest krótsza. Omawiacie, na czym skończyliście wczoraj, co chcecie dziś poprawić i jaki jest plan.

9:30–12:00 – Poranna sesja na wodzie

To główna część dnia. Po krótkiej odprawie dotyczącej bezpieczeństwa i przygotowaniu sprzętu na piasku instruktor zabiera kursanta prosto do wody — bo właśnie tam naprawdę się uczysz. Plaża służy tylko do przygotowania latawca oraz pomocy przy starcie i lądowaniu.

Dla początkujących: sterowanie latawcem w wodzie, body drag i pierwsze starty z wody. Dla zaawansowanych: praca krawędzią deski i pływanie pod wiatr, skoki albo przejście na foil.

Najważniejszym narzędziem jest dwukierunkowy kask Bluetooth BB Talkin. Każdy kursant ma go na sobie, dzięki czemu instruktor może mówić do Ciebie i słyszeć Cię w czasie rzeczywistym, bezpośrednio na wodzie. „Pociągnij trochę mocniej lewą ręką. Patrz przed siebie. Teraz dociśnij piętę” — a Ty możesz odpowiadać i zadawać pytania bez wracania na plażę. Ta natychmiastowa, dwukierunkowa komunikacja jest najważniejszym powodem, dla którego nasi kursanci robią tak szybkie postępy.

Instruktor pozostaje blisko kursanta — stoi w płytkiej strefie szkoleniowej i obserwuje go albo korzysta z łodzi, gdy kursant zaczyna pływać dalej od brzegu. Łodzie asekuracyjne są dostępne w godzinach działania bazy, ale konkretna interwencja ani czas reakcji nie są gwarantowane.

Poranna sesja trwa około 2–2,5 godziny. Potem czas na przerwę.

12:00–14:00 – Lunch i przerwa

Lunch w naszym klubie plażowym. Instruktorzy siedzą z kursantami, odpowiadają na pytania i omawiają, co poszło dobrze, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Te nieformalne rozmowy często są równie wartościowe jak sama lekcja.

Niektórzy ucinają sobie drzemkę. Inni idą popływać. Jeszcze inni sprawdzają prognozę na popołudnie. Odpoczynek jest ważny — nauczanie kitesurfingu wymaga sporo wysiłku. Przez wiele godzin stoisz w wodzie, obsługujesz latawce, pomagasz kursantom wstać i chodzisz po plaży.

14:00–17:00 – Sesja popołudniowa

Druga sesja danego dnia. Po południu często wieje mocniej dzięki efektowi termicznemu — bryza morska zwykle nabiera siły w ciągu dnia. To świetne warunki dla zaawansowanych kursantów, którzy chcą większej mocy.

Automatycznie dopasowujemy sprzęt do warunków: po południu wybieramy nieco inny rozmiar latawca niż rano, zależnie od potrzeb kursanta. Kursanci to zauważają i doceniają.

Pod koniec popołudnia instruktor podsumowuje dzień — co udało się osiągnąć, co nadal wymaga ćwiczeń i jaki jest plan na jutro.

17:00–18:00 – Koniec dnia

Sprzątanie sprzętu. Latawce są spuszczane, składane i odkładane. Bary zwijamy, a deski płuczemy i chowamy. Potem dokumentacja: każdy kursant ma kartę IKO, a instruktor zapisuje osiągnięcia z danego dnia.

Po zajęciach instruktor zapisuje na karcie IKO, bez osobnej opłaty, wyłącznie poziom umiejętności faktycznie wykazany przez kursanta. Żadna liczba godzin nie gwarantuje określonego wyniku, samodzielności ani wynajmu. Każde centrum wynajmu nadal sprawdza samodzielność, lokalne zasady i warunki oraz dostępność sprzętu — zobacz, ile trwa nauka kitesurfingu.

Po pracy

Część instruktorów sama idzie na kitesurfing — po całym dniu nauczania wreszcie mogą nacieszyć się wodą na własnych zasadach. Inni siadają w klubie plażowym, piją piwo i rozmawiają z gośćmi. Jeszcze inni wybierają się na tor gokartowy albo do Downtown.

Większość naszych instruktorów mieszka w El Gounie przez cały rok. Mają tu mieszkanie, znajomych i własną codzienną rutynę. To nie sezonowe zajęcie — to styl życia. I widać to podczas zajęć. Gdy uczysz się od osoby, która kocha swoją pracę i mieszka w miejscu, w którym ją wykonuje, jakość jest po prostu inna.

Co wyróżnia dobrego instruktora

Po przejęciu najstarszej szkoły kitesurfingu w El Gounie — działającej na tym wybrzeżu od 2004 roku — wiem, co odróżnia świetnego instruktora od przeciętnego:

  1. Cierpliwość — nauczanie początkujących wymaga jej bez końca. Powtarzasz tę samą rzecz sto razy i za każdym razem musisz mówić ją z takim samym entuzjazmem.

  2. Komunikacja — umiejętność prostego i jasnego wyjaśniania techniki. Nie każdy świetny kitesurfer jest świetnym nauczycielem.

  3. Uważność — obserwowanie kursanta, czytanie jego mowy ciała i rozpoznawanie, kiedy jest zmęczony, sfrustrowany albo gotowy na kolejny krok. (Na stronie jak uczymy znajdziesz więcej informacji o naszej metodzie.)

  4. Bezpieczeństwo — żadnych kompromisów. Nigdy nie wysyłasz kursanta na wodę w warunkach, z którymi sobie nie poradzi.

To nasz standard. I jeden z głównych powodów, dla których tak wielu gości — około ośmiu na dziesięciu — do nas wraca.


Chcesz przekonać się, jak wygląda nauka z naszymi instruktorami? Sprawdź nasze kursy kitesurfingu lub kursy wingfoilu. A jeśli ciekawi Cię metoda prowadzenia lekcji, przeczytaj więcej o tym, jak uczymy.

Lukáš Vogeltanz

Główny instruktor IKO i współwłaściciel Kitepower El Gouna — najstarszej szkoły kitesurfingu w El Gounie. Historia szkoły sięga 2004 roku, a obecna północna baza działa od 2016 roku.

Czas wejść na wodę?

Zarezerwuj kurs na lagunie, o której piszemy.

Maks. 2 kursantów na instruktora, kaski BB Talkin z dwukierunkową komunikacją, zapis faktycznie wykazanych umiejętności i poziomu IKO bez osobnej opłaty oraz Gwarancja Wiatru — wykupione godziny nigdy nie przepadają. Ukończenie kursu nie gwarantuje z góry ustalonego poziomu ani wynajmu. Zero to Hero już od 465 €.

4,8 · 549 opinii Najstarsza, od 2004 roku 8 języków na plaży